Tyle że tego pobliża już nie starczało. Kupiłam więc nowe łoże, przepiękne, choć najtańsze w necie, do tego materac kieszeniowy z wyprzedaży… Łóżko przyjechało po trzech tygodniach prawie, lecz ma wymiary 2 metry na 180 […]

O Borysie zwanym Brysiem…

Zostaliśmy we trójkę. Ja i moje dwa stareńkie psy – z odzysku. Po Bratku została pustka, zbyt dużo pokoi, schody, na których nie zamontuję już windy i ciągłe patrzenie na miejsce, w którym stało jego […]

O ciekawości i największym pechu świata bajka…

Za siedmioma autostradami, za siedmioma MacDonaldami, naprawdę bardzo, bardzo niedaleko; lecz tam, gdzie nawet teleskop Hubble’a nie dojrzy, żyła była sobie mała dziewczynka. Miasteczko, w którym mieszkała zostało zapomniane przez wszystkich ludzi, gdyż znajdowało się […]

luty, marzec i Wielkanoc

Cóż… trochę się u mnie działo przez te ostatnie miesiące… Jakoś tak się zdarzyło, że jest to chyba najsmutniejszy okres w moim życiu… Życzę wszystkim spokoju w te Święta.